"DZIKA PUSZCZA" MAŁO ŁASKAWA DLA TEAM'U OBST

23.06.2014r.

Ponad 30-stopniowy upał, piach i niezliczona ilość niekończących się podjazdów - maraton kresowy w Michałowie (woj. podlaskie) po raz kolejny był dla zawodników OBSt Team Chełm próbą charakteru, siły i wytrzymałości. Tym razem nasi zawodnicy nie triumfowali na podium, jednak maja satysfakcję, że pomimo trudnych warunków, większości udało się ukończyć wyścig.

"Dzika Puszcza" w michałowie (pod takim hasłem rozgrywany był maraton) i tym razem nie zawiodła. Na szczęście nie powtórzyło się ubiegłoroczne oberwanie chmury, jednak duchota i lejący się z nieba żar znacznie utrudniały jazdę. Najszybciej z drużyny wyścig na dystansie blisko 65 km ukończył Tomasz Wysocki, który zajął wysokie 26. miejsce w kat. Open. Niewiele ponad 1 minutę później metę przekroczył Maciej Baranowski, zapewniając sobie również wysokie 33. miejsce w "generalce". Kolejno na metę dojechali Krzysztof Szewczuk (49. pozycja w "generalce") i Emil Gajewski (62. w "Open"). Niestety na ok. 15. kilometrze Wieslaw Wójtowicz złapał kapcia i dopiero pomoc Janusza Wolanina sprawiła, że mógł kontynuować wyścig. Obaj zawodnicy ukończyli maraton zajmując kolejno 71. i 73. miejsce w kat. Open.

W półmaratonie wśród mężczyzn bardzo dobry wynik odnotował paweł Banaszek, który uplasował się na 35. miejscu w klasyfikacji generalnej. Grzegorz Skoczeń był 74., natomist Wojciech Sokołowski wypracował sobie 109. pozycję w "generalce:. Prawdziwie zacięta walka toczyła się jednak pomiędzy naszymi zawodniczkami. Monika Wójtowicz do samej mety była ścigana przez Katarzynę Błaszczak. Ostatecznie szybsza okazała się Monika, jednak wygrała z Kasią raptem o 1 sekundę. Obie panie uplasowały się na 15. i 16. miejscu w klasyfikacji Open. Nieco więcej czasu na ukończenie półmaratonu potrzebowała Anna Wiktor, która dojechała jako 32. zawodniczka w Open.

Wyścigu niestety nie ukończyło dwóch zawodników Team'u OBST. Wiesławowi Pawlukowi zawiódł sprzęt, zaś Jacek Kwiatosz zaraz po starcie zaliczył groźnie wygladajacy upadek, który wykluczył go z dalszej rywalizacji. Obaj zamierzają jednak odrobić straty. Będą mieli ku temu okazję już w pierwszy weekend czerwca, w kalendarzu maratonów są wówczas zaplanowane dwa wyścigi: w sobotę 7 czerwca w Czarnej Białostockiej i dzień później w Sokółce.